Wodór przyszłością motoryzacji

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Znalezione obrazy dla zapytania toyota miraiCzytając tytuł na pewno część z Was domyśliła się o jakim modelu Toyoty będę dziś pisał. Toyota Mirai to pierwsze auto napędzane wodorem. Toyota zawsze dążyła do uzyskania innych źródeł napędu. W 1997 roku, kiedy większość producentów wprowadzała nowe wersje silników benzynowych i dieseli, Toyota wprowadziła przełomowy model o nazwie Prius. Dwa lata temu na targach motoryzacyjnych w Tokio zaprezentowała jeszcze bardziej innowacyjny model, czyli Mirai. Wywołał on ogromne zaciekawienie. Samochód na wodór? Jak się okazało Toyocie po raz kolejny udało się wprowadzić nową erę w motoryzacji. Nikt wcześniej tak poważnie  nie myślał o wprowadzeniu seryjnie do sprzedaży wodorowego auta.

Toyota Mirai w Japonii sprzedawana jest od 2014 roku i w rodzimym kraju ma wielu chętnych do zakupu, dZnalezione obrazy dla zapytania toyota miraio Europy ma trafić już za kilka miesięcy. Jednak dopiero w 2017 roku Mirai rozprzestrzeni się po większości krajów europejskich (być może także w Polsce). Nowy model Toyoty zasilają dwa ogniwa wodorowe i podczas reakcji chemicznej, która tam zachodzi wodór zostaje przetworzony na elektryczność i energie cieplną. Efekt uboczny jest wręcz niezauważalny, ponieważ jest nim para wodna, która w żadnym stopniu nie szkodzi środowisku. Napęd nie wydaje żadnego dźwięku. Składa się on z ogniw paliwowych i techniki hybrydowej. Dwa zbiorniki  zmieszczą około 200 litrów wodoru. Taki układ osiąga aż 155 KM. Projektanci postarali się o ładny i dynamiczny wygląd Toyoty. Niestety czteroosobowe auto dużo waży (ok. 1850 kg), ale to jedna z niewielu poważniejszych wad Toyoty. Pojawia się jednak wiele pytań. Czy taki samochód wytrzyma wiele lat „na chodzie”? Jak droga jest naprawa bądź sam przegląd takiego auta? Kiedy powstaną stacje wodorowe dla takich modeli? Takich pytań można by zadawać o wiele więcej. Znalezione obrazy dla zapytania hydrogen stationWytrzymałość jest nie znana, ale będzie wiadoma już za kilka lat, kiedy samochód będzie zużyty. Ceny napraw i przeglądów na pewno nie są tanie, ponieważ potrzebują wykwalifikowanego fachowca do ich wykonania. Stacje do tankowania wodoru na razie są słabo dostępne (w Polsce nie ma ich w ogóle), ale Niemcy obiecują 300 stacji wodorowych do 2023 roku. Ale jeżeli Europa chce nowej ery motoryzacji tak jak zaczęła to Toyota, musi zainwestować w wodór przy ulicach. Niestety za taki popis Toyoty trzeba zapłacić w przeliczeniu ok. 350 tysięcy złotych.

Słowo Mirai znaczy po japońsku „przyszłość”. To słowo znaczy wiele dla obecnej motoryzacji. Toyota Motor Corporation zaraz po premierze samochodu udostępniła nieodpłatnie 5680 patentów swojego koncernu! Od początku tego roku wszyscy producenci mogą wykorzystać to nad czym Toyota pracowała od wielu lat. To szlachetne posunięcie wspomoże rozwój produkcji takich pojazdów na całym świecie przez wszystkie korporacje. Wodorowe BMW? Mercedes? Czy może Ferrari? To wszystko nie jest już takie nie wątpliwe!

Print Friendly

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.