Używane: Mazda 6

Pojemny, mocny, trwały. Te trzy cechy powinno mieć każde rodzinne kombi lub po prostu rodzinny samochód. Mazda do tego zawsze zaskakuje designem. Pod lupę wezmę dziś jej pierwszą generację jako, że była bardziej pożądana.

Krótki opis:

Zaprezentowano ją w roku 2002. Wtedy też rozpoczęła się jej produkcja. Była następczynią także pozytywnie ocenianej Mazdy 626. Koniec produkcji nastąpił w 2007 roku, ale następczyni 6 II pozostała aż do 2013 roku. Obecnie trzecia generacja jest hitem głownie za sprawą jej awangardowej stylistyki.

Moja opinia:

Mazda 6 I jest samochodem godnym polecenia za sprawą niezniszczalnych silników benzynowych 1.8 i 2.0. Niestety tylne nadkola są słabo zabezpieczone przed korozją, więc lepiej przed rozsypką samochodu samemu zadbać o ich zabezpieczenie. Ciekawą wadą jest to, że gdy stan prądu w akumulatorze jest niski przy odpaleniu silnika wskazówki licznika pójdą samoistnie do końca. Ale nie ma się co martwić to tylko niski stan prądu. W sprawie silnika można mówić o dieslu, ale to dość ryzykowne. Od 200 tys. kilometrów mogą zacząć się problemy i to dość kosztowne. Najlepszym z silników jest benzynowy 1800 12o KM. Na pewno jest wystarczająco dynamiczny, a przy okazji pije 8,5 l paliwa. To normalny wynik, ale mogło być gorzej.

Co do wyglądu zewnętrznego Japończycy zaskoczyli świat tym designem. Poprzedniczka szóstki znana była także solidna, ale nie zaskakiwała stylem. Nawet kombi wygląda dynamicznie, a przy tym jest pakowne.

Podsumowując: jeżeli widzisz do sprzedania nie zardzewiałą Mazdę 6 z benzyniakiem, masz dużą rodzinę i 15 tysięcy w portfelu – kupuj!