Najpopularniejsze kolory samochodów osobowych w Polsce cz.1 + coś tam o drogach

Na ten temat powstają liczne raporty tworzone głównie przez wytwórców lakierów samochodowych. Są to m.in. Axalta Coating System albo Color Matrix. Dotyczy to lakierów do nowych samochodów nowych oczywiście. Na świecie, bo raporty dotyczą głównie całego globu, dominuje kolor biały, później czrarny, srebrny, szary, brązowy, pomarańczowy, żółty i złoty, beżowy, czerwony, niebieski i zielony. Zależy to oczywiście od dostępności danego koloru. Te pierwsze są oferowane bez dopłaty. Reszta np. czerwony, zielony to wyróżniające się kolory za które płaci się ok. 2000 zł – tyle w Oplu za 5-drzwiową Corsę i lakier metaliczny. Są też kolory ładniejsze niż podstawowe, ale tańsze. To coś w stylu wizytówki modelu. Można to nabyć za o wiele taniej niż metaliki.

Tyle w teorii, a teraz chciałbym przedstawić pomysł na który wpadłem.

 

Znalezione obrazy dla zapytania dk 78

Fragment owej drogi w Wodzisławiu

Drogi_krajowe_w_Polsce.svg[1]

Drogi krajowe w Polsce

Mieszkam przy (za)bardzo ruchliwej drodze. Jest to droga krajowa DK 78. Prowadzi ona z Chałupek do Chmielnika i liczy ponad 230 kilometrów. Okna z domu w którym mieszkam wychodzą centralnie na drogę. W jedną stronę na godzinę potrafi przejechać łącznie nawet 500 pojazdów! Obwodnicy nie ma, ludzie się buntują, powstają nie normalne protesty, ale da się z tego wyciągnąć pozytywy. Stworzę na bloga raport, może i nie jeden, o kolorach aut osobowych jeżdżących po polskich drogach. Na pewno będzie to wiarygodne, ponieważ z jednej strony trasa leci na Kielce, z drugiej wyjazd na Śląsk i Częstochowę. Godziny szczytu tez tu istnieją, więc przy chwili wolnego czasu zajmę się tym i za tydzień powinniście ujrzeć tu raport z tytułu. Naprawdę będzie to wiarygodne i mam nadzieje w stu procentach udane.

Pozdrawiam!

Idole swoich klas

images[1]Projektanci samochodów osobowych mają bardzo ważną rolę w pracy firmy. W sumie nie tylko samochodów, bo wszystkiego do czego potrzebny jest projektant. Marki premium, czyli te droższe muszą stworzyć samochód o tych samych gabarytach, a żeby był wart, powiedzmy pięć razy więcej od swoich tańszych konkurentów. Wiadomo, że efekt wizualny to pierwsze wrażenie, które stanowi podstawę w ocenie auta. Nawet jeżeli producent postara się o najlepszy silnik jaki mógłby się trafić, opakowanie w którym klient dostanie ten silnik musi być tak samo piękne.

images[2]W Mercedesie ceny klasy A z podstawowym wyposażeniem i silnikiem 1.6 kosztuje prawie 90 tys. złotych. Wysoką cenę utrzymuje tu design no i oczywiście bardzo dobra jakość materiałów. Jedno jest dla mnie pewnie: Mercedesy mają genialną stylistykę i genialnych projektantów. Biorąc pod uwagę swoich najbardziej znanych i lubianych konkurentów, czyli BMW i Audi, można jeszcze wziąć Jaguara i Volvo. Stylistyka tych czterech nie może równać się z Mercedesem. Może nie stoi na czele rankingów sprzedaży, ale w Niemczech klasa C zajęła 4 miejsce w 2015 roku. Nie liczmy na to, że będzie tanio, bo przecież to marka premium i to jedna z najlepszych na świecie. Gdybym ja miał pieniądze…

A co Wy sadzicie o designie Mercedesa? Piszcie!!!

Przeczytaj także:


http://moto-rower.blog.pl/2016/02/16/samochod-roku-1975-citroen-cx-1974-91/
 - Samochód roku 1975


http://moto-rower.blog.pl/2016/02/07/honda-jazz-szturmuje-raporty-tuv/
 - Honda Jazz


http://moto-rower.blog.pl/2016/01/17/poprzednicy-skody-fabii-1933-2001/
 - krótka historia Skody Fabii

Zapoznajcie się z ofertą:
http://www.mercedes-benz.pl/content/poland/mpc/mpc_poland_website/pl/home_mpc/passengercars/home/new_cars/model_overview.html#_int_passengercars:home:core-navi:model_overview

Dziękuję!

Samochód roku 1975 – Citroen CX (1974-91)

Ostatnio o Escorcie, klasyku którego nazwa jest znana nie tylko dla tych którzy interesują się motoryzacją (link na dole). Dziś kolejny zwycięzca plebiscytu tym razem z lat siedemdziesiątych, który jednym z ciekawszych samochodów w ‚Car of the Year’. Można go wyróżnić nie tylko w owym plebiscycie, ale i jako jedno z lepszych samochodów w tamtych latach. Trudno jest bowiem połączyć cechę naprawdę przyciągającego wyglądu z duszą pozwalającą na zdobycie tak prestiżowego tytułu.

Citroen CX był produkowany w latach od 1974-1991. To naprawdę długo, bo po Citroen_CX_Prestige_long_wheel_base_2347cc_March_1983[1]zdobyciu pierwszego miejsca w ‚Samochodzie roku’ nowe modele z taśmy zjeżdżały jeszcze 16 lat! Takie sytuacje rzadko się zdarzają, ale jeśli auto jest dobre to czemu nie. Jednak na ulicy widzi się niekiedy samochody z przełomu lat ’80 i ’90, a „CX’a” nie. Jego nazwa – pewnie część osób się domyśli – pochodzi od współczynnika oporu powietrza określanego skrótowo jako cx. Wyniósł on 0,36 co wywołało sensacje, ponieważ wtedy images[5]nikt nie mógł zejść z nim tak nisko. Pomogły w tym zasłonione tylne koła i opływowa bryła. Co więcej, oferowane było w dwóch wersjach nadwoziowych: hatchback i kombi. Nazwa hatchback to pojęcie ogólne, a szczegółowo to fastback (2 pary drzwi), dzisiaj nazwany zostałby po prostu liftbackiem, kombi tzw. break z ogromnym bagażnikiem, oraz wersja limousine i prestige, którymi jeździli dyplomaci z Francji oraz szereg ważnych ludzi. Na przedłużonej płycie podłogowej powstawała wersja Familie z siedmioma miejscami. (Aż)Tyle o nadwoziu. Pojawiło się też kilka ważnych nowinek. Wprowadzono wspomaganie kierownicy, które Citroen_CX_2500_GTI_Familiale_1990[1]przypomina to stosowane teraz. Część sukcesu odziedziczył od poprzednika Citroena DS-a, który także był sukcesem Citroena. W 1985 roku wprowadzono wersję  turbodoładowaną, czyli GTI. Był to najmocniejszy silnik 2.5 168 KM, zaś najbardziej wyróżniany chociażby w samym plebiscycie CotY to 2.4 130 KM. Większość to silniki benzynowe, dwa diesle i z wtryskami. Obecni posiadacze na silnik się nie skarżą. Ale skrżą się na coś innego i to od czterdziestu lat…

Citroen_CX_dashboard[1]Citroen CX produkowany był w dużym nakładzie, a technologie w nim stosowne trochę kosztowały. Więc Citroen postanowił na czymś zaoszczędzić. Detale we wnętrzu, drobne usterki zaczęły bardzo przeszkadzać robiąc z drobnych usterek duży problem. I przez to sprzedaż auta w latach osiemdziesiątych spadła, tak jak i reputacja Citroena.

Citroen się nie poddał produkując ponad milion egzemplarzy do końca produkcji. No i kolejny godny następca z rodu klasy wyższej francuskiej marki Citroen XM o którym jeszcze kiedyś napiszę.

Dziękuję i pozdrawiam

Piotr – autor bloga

Jeżeli spodobała CI się ta notka proszę skomentuj, poleć komuś kto mógłby się tym zainteresować lub po prostu skrytykuj go tak jak uważasz!

PS: przeczytaj koniecznie poniższy wpis – pierwszy wpis z „samochodu roku”!

-
http://moto-rower.blog.pl/2015/12/27/ford-escort-mk-iii-samochod-roku-1981/

 

 

Honda Jazz szturmuje raporty TUV!

images[4]Ten model zaczął karierę ponad 30 lat temu, jako Honda City. Dokładnie był to rok ’81, a sprzedaż była przeznaczona na rynek japoński. Do EuropyHonda Jazz szturmuje raporty TUV w ogóle nie trafiła. 16 lat po zakończeniu produkcji, Honda powróciła do nazwy Jazz oraz bardziej przekonała się do rynku europejskiego. Obecnie produkowana jest już czwarta odsłona, w Europie trzecia. Jednak najtrwalszy i chyba najlepiej się sprzedający się z nich wszystkich to nasz pierwszy Jazz. I jego właśnie dotyczy ten tytuł.

Dla informacji dodam, że raporty TUV dzielą się na 5 grup: 2-3, 4-5, 6-7, 8-9, 10-11images[2] letnie samochody. Ten ostatni właśnie szturmuje Honda Jazz. Oczywiście aktualnie, ponieważ produkcję zakończono w 2006 roku, więc teraz najstarsze Jazzy mają 14-10 lat. Wyniki w tabelach TUV-a to między drugim, a szóstym miejscem, w różnych latach. Raporty są sporządzane co rok. Pierwszy raz Jazz został sklasyfikowany w 2007 roku jeszcze jako młode auto, więc w pierwszym przedziale wiekowym (2-3 lata), przegrywając jedynie z Merivą i Fordem Fusionem. Był i rok gdzie przegrał jedynie z Porsche. Wysoką pozycję zajmuje do dziś. Co za tym stoi?

Przede wszystkim silniki. Mocne, nie małe i ekonomiczne 1.2 i 1.4 w benzynie – chyba najlepsze. Charakteryzował się on tak jak większość japońskich motorów z końca XX w. Do tego nie banalny wygląd – jeszcze lepszy po liftingu, łączący to wszystko z funkcjonalnością i niskim spalaniem. Aktualnie nie wiem, czy tę Hondę można kupić łatwo. Może w większych miastach tak, ale jedno jest pewne. Jeżeli ktoś jest w jej posiadaniu, łatwo jej nie odda, a jeżeli już to za 10 tys. przynajmniej. Wtedy macie pewność, że przód i tył są z tego samego samochodu…

Według mnie to po prostu świetne auto przypominające niezawodnością Toyotę Carinę, niektóre Mazdy 6, Yarisy i wiele innych perfekcyjnych japońców.

Zobacz też:

Strona z kompletnymi tabelami raportów TUV-a:
http://www.anusedcar.com/
 - stąd ściągałem dane


http://moto-rower.blog.pl/2015/09/08/tw-1-toyota-carina/


http://moto-rower.blog.pl/2016/01/29/fotografie-poprzednich-skod-seg-b-i-c-od-1933/


http://moto-rower.blog.pl/2016/01/17/poprzednicy-skody-fabii-1933-2001/

Dziękuje! I dobrego tygodnia!