Hit jakich mało – Toyota Corolla (1997-2001) UŻYWANE

Toyota-Corolla-2001-European-Facelift-Hatchback[1]Corolla to samochód o którym na pewno wiesz. Każda odsłona japońskiego samochodu jest warta uwagi, ale to ósma do dziś króluje w rankingach niezawodnych aut, a jednocześnie tanich. Nie możemy przy tym zapomnieć, że Corolla VIII to już prawie dwudziestoletnie auto. Może z początku jej wygląd nie powalał i obecnie można poznać, że samochód ma swoje lata, ale tylko po designie, bo ani lakier, ani dusza spod maski są wizytówką japońskiego kompaktu.

images[10]

Poprzednik – Corolla E10

Kiedy ósma generacja ujrzała światło dzienne, nie robiła porażającego wrażenia. Owe wrażenie na ludziach rosło wraz z upływem lat, kiedy innym samochodom wiek zaczynał doskwierać np. francuzom głównie z koncernu PSA, Toyota Corolla dalej utrzymywała wysokie miejsca w rankingach niezawodności, chociażby TUV. Czy zasłużenie? Tutaj niech wypowie się właściciel Corolli. Według powszechnej opinii, którą popieram, to jakieś 99% użytkowników tegoż robaczka jest zadowolonych i nie oddałoby go dokąd nie zajedzie się na amen. A to prędko nie następuje, bo bohater tego wpisu może przejechać miliony kilometrów. No właśnie, a co znajduje się pod maską, że Corolla przeżyje dwadzieścia lat? Oferta imagesULEP1A6Qsilnikowa, wcale nie jest taka  szeroka jak mogłoby się wydawać, do osiągnięcia takiego sukcesu. Pięć jednostek benzynowych, najmocniejsza jest tylko na rynek japoński, ale pojedyncze sztuki mogą się trafiać. Silniki w przyjemnych pojemnościach od 1.3 do 1.8, w dieslach do 2 litrów trzy silniki. Benzyniaki mają sporą moc, bo od 86 do 110 KM, natomiast diesle nieco słabsze 69-90 KM. Każda nazwa silnika ma w sobie dużo „literologii”. Np. silnik 2.0 w dieslu dokładnie nazywa się: 1CD-FTV 2.0 DOHC D-4D 90KM. DOHC znaczy, że w silniku tłokowym na jeden rząd cylindrów, przypadają dwa wałki rozrządu. Powszechne rozwiązanie w tamtych latach, toyota polubiła ten silnik. Klienci z Polski, może i ogółem zaś najlepiej polubili chyba silnik 1.3 – najmniejszy w ofercie, ale po co też i większy skoro i moc przyzwoita, i zaoszczędzić na paliwie da się kilka groszy. Z diesli najlepiej szukać imagesRYCQ72Y22.0 o mocy 72 KM, ale zasadniczo warto dodać, że każdy silnik może być wart uwagi pod warunkiem, że jest zadbany i w dobrej dyspozycji. Karoseria i pokrywający ją lakier to kolejna wizytówka Corolli. Korozja nie przeszkadza na tyle, żeby można wypomnieć ją jako główną wadę. Ta dotyka chyba bardziej następczynie, niż starszą siostrę. Lakier jest mocny na tyle, że jeżeli zobaczysz takie auto w komisie po ponad dwudziestu latach eksploatacji, bez ani jednej ryski, nie dziw się. Tak – ten lakier może być oryginalny. Corolla była oferowana w wielu wersjach nadwoziowych, więc pasowała pod każdy gust i każdą potrzebę. Jest kombi, ale jego nie znajdziesz zbyt wiele. Najpopularniejszy jest hatchback, liftback i sedan. Proste, tanie i życiowe formy Toyot przypadły do gustu. Nawet wersje sprzed liftingu z okrągłymi światłami osobno z kierunkowskazami mają w sobie coś oryginalnego. Wnętrze czytelne, ale bagażnik nie porywa. Od 290 do 390 litrów to teraz troszkę poniżej oczekiwań i potrzeb. I jeszcze jedna uwaga: proszę ostrożnie z produktem, ponieważ w testach zderzeniowych Euro NCAP jej wynik to tylko trzy gwiazdki.

Z powyższego artykułu więcej jest superlatyw, niż negatywnych uwag. Jeżeli któryś z Was obchodził się z tym modelem, niech napisze jaką ma o niej opinie. Może się ktoś jednak zawiódł…

Przeczytaj poniższe powiązane wpisy, może któryś temat jest Ci bliski.


http://moto-rower.blog.pl/2016/04/02/grzechy-tirowcow/
 - o tirach i ich kierowcach

Dziękuje i miłego dnia!

 

Grzechy TIROWCÓW

Kierowcy tirów lub ciężarówek albo po prostu ci przewożący ładunek za placami, często w swoich zachowaniach na drodze budzą spore kontrowersje. Wypadki z udziałem osobówki i tira, dla tego pierwszego kończą się przeważnie tragicznie. Niekiedy jednak jadąc szosą można popatrzeć się w doł za ostrzejszym łukiem i wypatrywać „wykolejonej” ciężarówki. Taka sytuacja miała miejsce niedawno niedaleko mnie, a zdrowie kierowcy ciężkiego pojazdu uratowała barierka, która ledwo utrzymała zestaw. Na pewno ci z was którzy jeżdżą na co dzień dość sporo kilometrów spotkali się z taką sytuacja lub sami byli sflustrowani zachowaniem silniejszego na drodze. Przedstawie Wam dzisiaj wykroczenia lub niebezpieczeństwa których autorami są kierowcy tzw. ciągników.

TIR to skrót od międzynarodowego przewozu towarów – konwencji celnej, ale tir(pochodzi od tego skrótu) to w znaczeniu potocznym duży samochód ciężarowy, składający się także z naczepy i oczywiście ciągnika siodłowego. Pusty tir z przyczepą i zatankowany do pełna waży prawie 15 ton, a jeśli dodać do tego często tak samo ciężki ładunek robi się niezła suma masy własnej. Kierowca takiego pojazdu powinien jechać max 9/10 godzin i po takim czasie zrobić dłuższą przerwę. Nie zastosowanie się do niej często jest przyczyną wypadków. Oto przedstawiam główne błędy truckerów, które nam prostym kierowcom mogą przeszkodzić.

Nie zachowanie odstępu – jest jedną z bardziej denerwujących obie strony makamentem jest właśnie ta. Tirowcy spieszą się nieubłagalnie podczas, gdy nasze 60 to dla nich droga przez mękę. Patrząc w lusterko można się zaniepokoić. Towarzyszy temu mruganie światłami, ciągłe trąbienie i ogólne rozpraszanie sytuacji na drodze.

Nie dostosowanie prędkości – inaczej po prostu niemiłosierny pośpiech spowodowany także przez pracodawców, chcący zdobyć jak najwięcej zleceń dają kierowcom czas na wykonanie zadania, zmuszający ich w końcu do znacznego przyspieszenia. Takie postepowanie to według przysłowia: „wóz, albo przewóz”, albo dostarczysz towar na czas, albo skończysz gdzieś w rowie, co i tak jest z jednym z lepszych scenariuszy. 1 kwietnia paręnaście kilometrów ode mnie tir z bardzo ciężkim ładunkiem uderzył w samochód osobowy - było o włos od tragedii, bo osobę transportowano helikopterem, a skutki tego wypadku odczuje do końca życia. Niestety każdy z nas może stać się ofiarą błędu „silniejszego” na drodze.

Jazda na silę – na siłę znaczy przeciąganie wskazanego czasu jazdy w ciągu doby o którym napisałem wyżej. Jazda ponad 10 h na raz i to pojazdem w którym trzeba mieć oczy dookoła głowy może być bardziej męczące i tutaj znowu kuszą pieniądze, które będą nasze jeżeli przejedziemy dystans w krótszy czas niż jaki wskazuje sama rzeczywistość.

Wyprzedzanie na drodze szybkiego ruchu – podczas długiej podróży to taki sposób na nudę tirowców. Albo wyprzedzają się nawzajem, albo wyprzedzają Ciebie, alby później im się to znudziło i żeby znowu zjechali na prawy pas i zwolnili do ich 80 km/h.

Dziwne zachowania – widziałem już wiele sytuacji, kiedy kierowca ciężkiego pojazdu w swojej kabinie wyrabiał różne dziwne rzeczy i to podczas jazdy. Np.: słoneczny, ruchliwy, poniedziałkowy poranek, duży ruch i tir z dużą przyczepą. Co robi kierowca? Przy prędkości ok. 60 km/h, ten trzymał nogi na desce rozdzielczej, spokojnie rozglądając się po okolicy. Jak, ja się pytam?! Inne sytuacje można znaleźć na YouTube, gdzie naczepa do sypkich materiałów , była odchylona i np. rozwaliła doszczętnie wiadukt nad autostradą lub inny obiekt nad drogą np. tablice informacyjne. Z pojazdem nic się nie stało, z kierowcą też, ale z mostu został sam gruz i pogrzebani w nim ludzie…

Dla mnie to podstawowe grzechy kierowców tirów od których powstają groźne wypadki. Jeżeli spotkała Was podobna lub inna sytuacja z udziałem ciężkiego pojazdu która była irytująca lub niebezpieczna napiszcie o niej w komentarzu. Uważajcie na siebie! Szczególnie na drodze. Każdej drodze.

Ostatnie wpisy:

-
http://moto-rower.blog.pl/2016/03/24/geneva-international-motor-show-2016/
 - Geneva Motor Show

-
http://moto-rower.blog.pl/2016/03/20/samochod-roku-2016/
 - Samochód roku 2016!

-
http://moto-rower.blog.pl/2016/03/06/ranking-najpopularniejsze-kolory-samochodow/
 - Ranking dot. najpopularniejszych kolorów samochodów w Polsce

PS: zachęcam do przeczytania:)

Pozdrawiam!