(Renault)Talisman szczęścia

Miała być Laguna, miała spokojnie wyglądać, miała być normalnym następcą, a tu zaskoczenie. Pozytywne oczywiście. Pozytywne dlatego, że wszystkie trzy cechy wymienione na początku zniknęły. Panie i Panowie, poznajcie Renault Talisman!

images[3]Zacznijmy od nazwy. Laguna to obszar morza odcięty od niego mielizną, a warto dodać, że laguny z czasem się zamulają, co można śmiało porównać z samochodem. Więc jeżeli jesteś właścicielem Laguny i właśnie wracasz z podróży na lawecie, możesz powiedzieć znajomym, że to naturalna kolej rzeczy bo Laguna prędzej, czy później się zamuli. Tymczasem Talizman to magiczny przedmiot, przynoszący szczęście. Oby tak było nie tylko z nazwą. Więc za nazwę pierwszy plusik możecie zanotować. Druga pozytywna uwaga to poprawa linii i w ogóle jej zmiana. Z brzydkiego dość liftbacka, Renault wyczarowało sedana na miarę klasy niemal wyższej, a kombi zachowało swoją dynamiczną linię, ale jednocześnie poprawiło funkcjonalność. Światłom nadano nową stylistykę Renault, która świetnie się wpasowuje w resztę bryły z przodu jak i z tyłu. Jeżeli jeszcze mógłbym się odnieść do przodu to dodam, że bardzo, ale to bardzo podoba mi się jego „łezka” jako światło do jazdy dziennej. O karoserii mogę powiedzieć ogólnie, że nie jest gruba jak nowe Mondeo, a to zasługuje na zanotowanie kolejnego plusa. Natomiast w środku także odczujemy, że siedzimy w samochodzie na którego musieliśmy trochę wydać. Co prawda w najtańszej wersji Life nie zobaczymy całej konsoli jako ekran dotykowy, bo będzie tam tylko ekranik od radia, ale jest tam naprawdę elegancko. A w kolejnych wersjach będzie już tylko lepiej. No ale nie spodziewajcie się, że dostaniecie wklejonego tableta w deskę rozdzielczą za darmo. Warto wspomnieć o bagażniku który w sedanie osiąga 608 litrów, a przy tym wyniku, nawet kombi nie upchnie do kufra więcej. 3/4 plusa za wnętrze.

Teraz sprawdźmy co w duszy gra nowemu Renaultowi, czyli po prostu zobaczmy gamę silników. Motory są mocne od 110 do 200KM, ale niewielkie, bo ich pojemność to od około 1.5 do 1.6. Rozbieżność mała, ale za to szeroki wybór macie w skrzyniach biegów. Dostępny jest 6-biegowy manual i 6-7 biegów w automacie EDC którym Renault się troszkę podjarało. Skrzynia EDC do płynny automat zapewniający niższe spalanie i lepsze osiągi. Oby tak było. Tutaj kolejny pełny plus, a następny postawmy za bezpieczeństwo. Potwierdzeniem bezpieczeństwa są na pewno testy Euro NCAP, w którym nasz Talisman zdał egzamin na pięć gwiazdek.

Dolny próg cenowy zaczyna się od 92 tys. a kończy na około 150 tysiącach w wersji Initiale Paris. Na pierwsze wrażenie Renault Talisman może zwojować klasą średnią w Europie, czego osobiście serdecznie mu oraz Wam życzę oraz zdrowia.

Poprzednie posty:

-Segmenty samochodów cz.1

-Ssangyong Rexton – wart uwagi?

-Jak Volkswagen sam sobie zaszkodził…

Twitter bloga:
https://twitter.com/EkspressMoto

Polecam i pozdrawiam.

Segmenty samochodów cz.1

Ten artykuł jest tylko wstępem do rankingu który zaprezentuje za około 2-3 tygodnie, a może nawet później. O czym będzie tym razem? Tak jak w tytule ranking sporządzę o najczęściej jeżdżących samochodach z podziałem na ich segmenty, a ten wpis potraktujcie jako wstęp, ponieważ nie każdy jest zorientowany w tej działce. No i jeszcze jedno. Forma rankingu będzie nieco nie typowa, a przykładem do zapoznania się niech będzie pierwszy ranking o kolorach samochodów oraz wpis naprowadzający (ranking:
http://moto-rower.blog.pl/2016/03/06/ranking-najpopularniejsze-kolory-samochodow/
 i wprowadzenie:
http://moto-rower.blog.pl/2016/02/21/najpopularniejsze-kolory-samochodow-osobowych-w-polsce-cz-1-cos-tam-o-drogach/
).

Segmenty samochodów

Dzisiaj opiszę każdy z segmentów i nawet podsegmentów jakie sklasyfikuję, a będzie to każdy segment samochodu osobowego.

Segment A – auta małe i mini. Są jeszcze mniejsze niż auta typowo miejskie, chociaż do codziennej jazdy po mieście w celu np. dojazdu do pracy jeszcze lepsze. Są to np. Volkswagen up!, Skoda Citigo, Citroen C1 Toyota Aygo, a ze starszych to Fiaty Seicento i Cinqecento. Do klasy A, bo jest przecież najmniejsza można jeszcze zaliczyć auta mini. I nie chodzi mi o Mini, a np. o Smarta Fortwo, czy samochody od lat 16 np. marki Aixam, chociażby 126p.

Segment B – auta miejskie. To proste miejskie samochody za około 40 tys. za nówkę. Do popularnych należą Fiesta, Polo  Punto, Fabia i wiele, wiele innych.

Segment C – auta kompaktowe. Większe od poprzedniego segmentu, wejdzie do niego nawet cała rodzina i pojedzie na Mazury…albo w góry. Od tego segmentu producenci zaczynają swoje możliwości, czyli kto właduje mocniejszy silnik do swojego kompaktu. Te mocniejsze i znacznie droższe kompakty postaram się wyróżnić. A takie kompakty z plusikiem to np. BMW serii 1, Merc klasy A, Audi A3. Te normalne zaś to VW Golf, Ford Focus, Opel Astra, Toyota Auris, Skoda Octavia i znowu wiele, wiele innych.

Segment D – klasa średnia. To już naprawdę obszerna gama, ale nie jeśli chodzi o wybór, ale głównie o gabaryty wnętrza. Są to Ford Mondeo, nowy Talisman, stara Laguna, Skoda Superb i Volkswagen Passat. Przedział cenowy to ok. 80-150 tys. za nowy model.

Segment E – klasa wyższa. Można ją porównać wielkościowo do klasy średniej, ale jakością wyraźnie może przybrać imię klasy wyższej. Przedstawiciele: Mercedes klasy E, BMW „piątka”, Volva, Saaby, Audi A6 itp.

Segment F – klasa luksusowa. Luksus jest domeną tej klasy, a kupujący nie mają problemu żeby ograniczać koszty. To samochody dla prawdziwych bogaczy, są one ukoronowaniem, każdej z gam bogatej marki.

Vany. Podzielę tutaj ten segment na trzy osobne podsegmenty.

A) Mikrovany – Opel Agila, Suzuki Splash, Renault Modus, poprzednie wersje Merca klasy A.

B) Minivany – VW Touran, Citroen Xsara Picasso, Renault Scenic

C) Duże vany – VW Sharan, Ford Galaxy, Chrysler Voyager, Reanult Espace (ten poprzedni)

Kombivany – połączenie kombi i vana, praktyczny dla rodzin, właścicieli firm. To bardzo wszechstronne samochody jeśli chodzi o przestrzeń i zastosowanie.

Małe SUV-y – to samochody stylizowane na SUVa, a tak właściwie to klasa A lub B. Jest takie coś jak Fiat Panda 4×4 i jego można zaliczyć do tej klasy.

Średnie SUV-y – BMW X3, Hyundai Tuscon, Toyota RAV-4, Honda CR-V Mazda MX-7

Duże SUV-y – największe również cenowo: Mercedes ML, Jeep Grand Cherokee, Toyota Land Cruiser, BMW X5,

Crossovery – ostatnio furrora rynku w postaci np. Nissana Qashqaia, Forda Kugi. Wiele z crossoverów staje się SUVami, a zaś wiele normalnych samochodów staje się fake terenówką. Taka sytuacja.

Terenowe – SUV tylko udaje terenowe auto, a tutaj nie ma już żadnej udawanki: Mercedes klasy G, Jeep Wrangler, Defender

Sportowe – sportowcy mają to do siebie, że nie są posłuszni wobec głupich kierowców, którzy często lądują nimi w rowie. Przedstawicielami tego gatunku są z tych tańszych: Hyundai Coupe, Alfa Romeo jakieś tam, Nissan 350Z, a droższe to Porsche 911, Nissan GT-R i wiele innych piekielnie szybkich, drogich cacuszek.

Już niedługo nowy ranking, zapraszam do przeczytania. Wejdź też we wpis i przeczytaj powiązane wpisy oraz poprzedni ranking.

*pogrubione wyrazy to segmenty które sklasyfikuję

*część druga to ranking

Dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam!

Ssangyong Rexton – wart uwagi?

Wiadomo, każda marka ma swoich zwolenników, a nawet pasjonatów, którzy nie kupią innego samochodu. Takich najwidoczniej nie brakuje również marce Ssangyong. Na drogach widać niekiedy raz po raz samochód tej marki. Weźmy np. największego i najdroższego SUV-a w ofercie – Rextona. Obecnie nieco się poprawił i wyraźnie widać podobiznę do spokrewnionego z nim Mercedesa klasy M. Jednak pierwsza i druga generacja produkowana w latach 2001-2006 i 2006-2013 była droga, a jej design pozostawiał wiele do życzenia. Auto prawie piętnastoletnie kosztuje niecałe 20000 tys. zł, a trzy latek nawet stówę! Dla właściciela to dobra wiadomość, ale dla kupującego nie zbyt ciekawa. Ale każdy właściciel musiał go przecież nabyć. A co mogło go do tego skłonić?

Rexton I

Rexton I

No cóż wszechstronność, bagażnik liczący aż 900 litrów, spokrewnienie z Mercedesem(gdzie przy jednym silniku Merc pożyczył pięciobiegowy automat chyba w geście solidarności), a konkretnie z klasą M, czyli o ile się nie mylę obecnym GLE. Co prawda na nowym Ssangyongu w stosunku do nowego GLE zaoszczędzimy ponad 100 tys. złotych, ale kto mądry porównuje Mercedesa z koreańskim SUV-em? Koła i ogumienie jeżeli nie dokupimy nisko profilowych będziemy jeździć na kołach jak od traktora (całe szczęście chodzi mi o podobiznę przednich). Ciężko dopatrzeć się jakiś wielu szczególnych zalet, a mówiąc o wyglądzie – no może być ciężko, żeby mówić tu o ładnym europejskim wyglądzie. Jednak ciekawostką jest, że za design pierwszej generacji odpowiadała znana w motoryzacyjnym świecie z projektów dla europejskich marek firma Italdesign. Faktem jest, że samochód wygląda nietuzinkowo i znacząco odbiega od prostych europejskich modeli bardziej przypasowując się do amerykańskiego stylu, ale ja bardziej wypośrodkowałbym tą opinię stawiając Rextona mniej więcej…na Atlantyku. Gamę silników otwiera 2.3 litrowy silnik benzynowy o mocy 140 KM i jest on najmniejszym w gamie. Topowa wersja to 3.2 litrowy również benzynowy silnik o mocy 220 KM. W gamie dopatrzymy się również diesli o pojemności od 2.7 do 2.9 o oznaczeniu Xdi. Najsłabszy z nich nie ma tak pokaźnej stajni, bo to tylko 120 KM, a jak dla takiego dużego SUV-a to może być trochę mało.

Podsumowując Ssangyong Rexton nie jest taki zły o ile kupicie go w zadbanym stanie. Może i nie powala stylem, ale jego najnowsza generacja już bardziej upodabnia się do spokrewnionego z nim Merca klasy M, a od niego jest znacznie tańsza. A nie każdy będzie używał Rextona do przewozu rodziny czy dojazdu do pracy, ale również jako typowego konia pociągowego (3.5 tony uciągu), ponieważ napędu na cztery koła się w nim nie pozbędziecie. Osobiście nie widzę przeciwwskazań, aby nie kupować tego modelu, ale moim ulubionym autem nie został i raczej nie zostanie.

Dziękuję,

LINKI do poprzednich wpisów:


http://moto-rower.blog.pl/2016/07/12/jak-volkswagen-sam-sobie-zaszkodzil/


http://moto-rower.blog.pl/2016/07/09/samochod-roku-1994-ford-mondeo-mk1/


http://moto-rower.blog.pl/2016/07/06/wspomnienia-po-polonezie/