Premiery i gwiazdy Genewa Motor Show 2017 – podsumowanie

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Odbywające się targi w Genewie to coroczne motoryzacyjne święto w Europie. Nie tylko dla pasjonatów motoryzacji, ale i dla samych wystawców. Co prawda targi odbywały się w dniach 9-19 marca, ale ja z braku wolnej chwili dla zajęcia się sprawą, musiałem odłożyć wpis na teraz. Zatem przypomnijmy sobie który z producentów zabłysnął, a który nie był obiektem zaciekawienia. Zapraszam!

Gwiazdy 

Na początek chciałbym wyróżnić Bentleya Continentala o przydomku Supersports do którego władowano 6-litrowy silnik generujący 710 KM i przyspieszający do setki w 3,5 sekundy! Do tego Bentley pokazał, że i on również odważnie patrzy w przyszłość. Do tego służył koncept o nazwie EXP 12 Speed 6e Concept. Jeżeli, któryś z producentów zaspał to na pewno nie BMW. Premier było aż 12 zaczynając od „czwórek” (cabrio, coupe, Gran Coupe i M4), „piątek” (EfficientDynamics sedan, Touring, xDrive touring), a kończąc na dwóch Alpinach i limitowanej edycji i8. Było co oglądać. Kolejnym z niemieckich wystawców, którzy wystawili dużo premier jest Porsche. Pokazali oni i dużo i ciekawie. 911 Carrera GTS, 911 GT3, coś na nadchodzące lato, czyli 911 Targa 4 GTS oraz Panamery: Turbo S E-Hybrid i całkowite nowości, czyli Panamerę kombi pod nazwą Turbo Sport Turismo i jego modyfikację 4S Diesel Sport Turismo. Panamera kombi wygląda tak samo dobrze jak z opuszczonym dachem, nie tracąc swoich walorów stylistycznych jak i dynamiki, ponieważ napędzają ją mocne czterolitrowe silniki tak w benzynie jak i w dieslu. Na tegorocznych targach w Genewie postarała się też Skoda prezentując aż 6 premier. Wyróżniały się w nich jeszcze świeże Skody Kodiaq w specjalnych wersjach: Scout i Sportline. Ta druga pomimo agresywnego wyglądu, 19 calowych obręczy kół nie różni się jednostkami napędowymi od Scouta. Moc żadnego z silników nie przekracza 200 KM i 2 litrów pojemności. Kolejne to Octavia RS, Scout (oba już ze zmienionym designem tj. rozdzielonymi światłami z przodu) i jeszcze limitowana Citigo Monte Carlo. Na stoisku Taty również pozytywne zaskoczenie. Nowości to Tigor, Nexon i futurystyczny Racemo. Na koniec gwiazd salonu wyróżnię dwa pojedyncze modele, czyli Yaris i Arteon. Pierwszy z nich zmienił się nie do poznania, przynajmniej z tyłu, z przodu brakło wlotu powietrza pomiędzy światłami. Motory raczej nie uległy znaczącej zmianie. Natomiast Arteon to rzekomy następca Passata CC, który jest na pewno zauważalny, ze względu na swoją dynamiczną linię, ale i popularność. W ubiegłym roku zakończono jego produkcję, ale też po to aby dać początek całkiem obiecującemu Arteonowi.


http://www.gims.swiss/en/premieres/
 - Tutaj możecie zobaczyć wszystkie premiery targów w Genewie 2017.

Print Friendly

2 Komentarze

  1. Ten Arteon to petarda. Ciekaw jestem jak będzie dawać sobie radę common rail w tej 240 konnej wersji diesla, bo o benzynę nie ma co się martwić. I tak i tak będą problemy :D ile będzie warta ta limuzynka?

    • Wstępne informacje mówią o przynajmniej 200 tys. złotych. To sporo, ale może Arteon będzie wart swojej ceny…

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.