Volkswagen Arteon – nie taki piękny jak go malują

Arteon to ostatnio najbardziej nagłaśniany samochód przez Volkswagena, ale i nie tylko. Reklamy w TV, prasie, fala pozytywnych artykułów. Nic dziwnego, że sprawa tak wygląda, bo Volkswagen od lat chce zaistnieć w wyższych segmentach. Jego próby w postaci Phaetona i Passata CC (później CC) były nie do końca udane.

downloadNowy pomysł na luksusową alternatywę dla Passata tak właściwie ma nią nie być. Arteon ma być nie kojarzony z Passatem, ma mieć swoją markę. Jednak Arteon jest już do kupienia, są już zostawione po nim opinie, więc wiadomo co wiadomo. Tak na sucho bez opinii widać, że jeżeli o różnicę między Arteonem, a Passatem to największą jest cena. Za 127 tysięcy dostajemy Arteona innego na zewnątrz, a tego samego w środku. Niektórzy mówią, że na zewnątrz jest on ładniejszy od Passata, ale nie. Linia nadwozia jest trochę kulfoniasta. Długi tylny zwis, dziwnie opadająca linia dachu i ogólna nie symetria. Te cechy nie wystąpiły nigdy w Volkswagenie i już wiemy dlaczego. Wyglądają fatalnie. Chęć upodobnienia się do Audi A7? Nie. Podobno wzorowano się na Phideonie, czyli następcy Phaetona na rynek chiński. Tani pomysł. Nawet jeśli teraz się podoba, kiedyś się opatrzy.

Na razie Arteona napędza sześć silników:

Benzynowe:

1.5 TSI 150 KM

2.0 TSI 190 KM

2.0 TSI 280 KM

I wysokoprężne:

R4 2.0 TDI 150 KM

2.0 TDI 190 KM

2.0 TDI 240 KM

Po kilku miesiącach wszystko z nimi w porządku, a wiadomo jedynie, że lubią być kupowane te mocniejsze. Niestety z lepszymi silnikami Arteon wymaga wysokiej ceny, więc na pewno znajdzie się dla niego lepsza alternatywa…

Poprzednie wpisy:

Top 3 najdziwniejszych SUV-ów 

Suzuki Baleno ’99 1.3 85 KM

Ceny paliw – lipiec

Milion razy 911

W tym miesiącu marka Porsche ma co świętować. Produkowane od 1964 roku, ponadczasowe, najpopularniejsze liczące sobie już sześć generacji Porsche 911 dobiło miliona wyprodukowanych egzemplarzy. W „dziewięćsetjedenastce” od początku do teraz posiada swój ponadczasowy wygląd. Okrągłe światła, opadający tył, gabaryty. To wszystko pomimo upływu lat ciągle przyciąga wzrok. Jedynie generacja produkowana w latach 1998-2006 nieco odbiegła wzorem świateł od elipsy i nie uważam, że to był dobry zabieg.

download

Milionowy egzemplarz jest piękny. Butelkowo-zielony kolor (Irish Green) drewniane wykończenie wnętrza, liczne detale, które jeszcze bardziej oddają styl pierwszych sztuk. Ten model odwiedzi jeszcze kilka miejsc, pojeździ po torach i wróci do Porsche, bo to nie auto na sprzedaż, a do muzeum. Warto dodać, że jest to wersja Carrera S z ponad 400 konnym silnikiem. Takie to mogliby nawet seriami robić!

Spadek cen paliw – czerwiec 2017

Benzyna 95 – ok. 4,40 – 4,50 zł

Benzyna 98 – ok. 4,70 -4,80 zł

Olej napędowy – ok. 4,20 – 4,30 zł

LPG – około 2 zł

Krótkie odniesienie:

Spadek cen ON spowodowany jest rzekomo zmianami nastrojów na rynku natomiast zmiany na rynku ropy naftowej spowodowane są opublikowaniem nowych danych dotyczących światowych zapasów ropy, które się kończą…Różnice pomiędzy benzyną, a olejem napędowym na wielu stacjach sięgają już 30 groszy. Są to prawdopodobnie najniższe ceny paliw w tym roku, ale prognozy nie przewidują jeszcze wzrostów.

PS: Kategoria ceny paliw obowiązuje poza wprowadzoną kolejką wpisów. Publikacje cen paliw do 10 każdego miesiąca. Kolejny wpis to „Artykuł motoryzacyjny”.

Fiat Idea – profil modelu

Fiat Idea 

Czas i miejsce zaprezentowania: Genewa Motor Show 2003

Projektant: Giorgetto Giugiaro (jeden z wybitniejszych twarzy w motoryzacji w XX w.)

Okres produkcji: 2003 – 2012 (w tym dwa liftingi w 2005 i 2010), w Brazylii do teraz

Miejsce produkcji: Turyn, Betim (BRA)

Segment: B, minivan

Pokrewne modele w koncernie FIAT: Idea była mniejszą alternatywą dla Multipli, wyglądem mocno nawiązywała do Multipli po liftingu, wersją premium Idei była Lancia Musa (2004-2012), następny najbardziej spokrewniony segmentem model to Fiat 500L, ale trudno nazwać go bezpośrednim następcą.

Najpopularniejsze silniki: 1.4 16V 95KM (benz.), 1.3 16V Multijet 70KM

Bagażnik: 370 – 1420 l

Wady i usterki: skrzynia automatyczna, wysoka bryła nadwodzia ograniczająca dynamikę, sztywne nadwozie

Plusy: prawdopodobny ocynk, dobre, dynamiczne silniki (powyższe), widoczność, duże wnętrze

Obecne ceny w Polsce: 8 – 15 tys. zł za typowego Fiata Idee, właściciele cenią sobie nawet ponad 10 letnie modele

VW Garbus – samochód III Rzeszy

Dzisiejsza notka nie będzie długa, a będzie służyła jedynie informacji historycznej. Otóż dziś cofniemy się na razie najdalej, czyli do czasów II wojny światowej. Mało kto jest świadomy tego, że popularny Garbus był elementem propagandy Adolfa Hitlera. Sama nazwa Volkswagen to zrost wyrazów „ludowy” i „pojazd” co daje nazwę samochód dla ludu. Na początku nawet nie nosił on imienia Garbus, bo był po prostu samochodem, który miał spełniać warunki nazwy jaką nosił. Podczas propagandy partii NSDAP Hitler robił koło siebie sporo zamieszania, które miało na celu zapatrzenie się w niego całej Rzeszy Niemieckiej. Nieco przed 1936 r. zażyczył sobie zrobienia samochodu za mniej niż 1000 marek, czyli około…2200 zł! Celem tego modelu była dostępność dla każdego Niemca – co inaczej mówiąc było ważnym elementem propagandy Hitlera. Zaprojektowania i skonstruowania podjął się nie kto inny jak Ferdinand Porsche – wielki projektant i konstruktor. W 1936 roku Garbusa zaprezentowano, a dwa lata później wybudowano w Wolfsburgu potężne zakłady motoryzacyjne do dziś służące jako główna fabryka i siedziba Volkswagena. W miejscu nowej wówczas fabryki odbyły się uroczystości na których symbolicznie wmurowano kamień węgielny. Obecnie żadnego kamienia nie ma, bo był on jedynie symbolem nazistowskiej przeszłości tej firmy. Masowej produkcji Hitler się nie doczekał, ale do samej inicjatywy najliczniej produkowanego samochodu w historii (21 500 000 szt.) na pewno dołożył swoje trzy grosze lub trochę więcej. Przeszłość Volkswagena jest zakorzeniona w hitlerowskim nazizmie, nawet Ferdinand Porsche pokusił się o pewną współpracę z takim skurwysynem, który pozawracał wszystkim w głowach, a przy tym jednocześnie wybił wysoko Volkswagena. Tak wysoko, że:

Najlepiej sprzedający się samochód w Europie: Volkswagen Golf

Najliczniej wyprodukowany samochód w dziejach: Volkswagen Beetle/Garbus

Najlepiej sprzedający się samochód na świecie: Volkswagen Golf (…)

Pozdrawiam.

 

 

Ford Mondeo Mk3 1.8 125 KM, rocznik 2002

Ostatnio publikowana galeria pt. „Mondeo trójka jesienią” powstała bardzo spontanicznie.IMG_4876 Kiedy robiłem zdjęcia Mondeo, miałem na myśli właśnie ten wpis, który konkretnie opisze Wam model. Jednak musiało mnie coś natchnąć i przeglądając później zrobione fotografie, doszedłem do wniosku, że są tam zdjęcia nadające się do galerii. Link do galerii podam na dole, tymczasem zajmijmy się docelowym wpisem. Przed wami: Ford Mondeo Mk3!

Wygląd

Zacznijmy od wyglądu. Mówią, że przez wygląd samochód na oko szybciej się starzeje. Zwolennicy tej opinii po części mają rację, ponieważ w stosunku do poprzednika, gdzie styl był dość unikatowy, Mk3 wygląda dość skromnie. Światła z przodu i z tyłu zostały powiększone, ale ich kształt zaprojektowali pewnie w paintcie. Po liftingu z tyły dodano jedynie białe wstawki w miejscu światła wstecznego i kierunkowskazu oraz zmienione zostały światła przeciwmgielne. Jak wiadomo kształt świateł musi pasować do reszty, ale też stawia samochód w dobrym lub złym świetle. Skoro jesteśmy już przy światłach to przy regulacji DSC_0051kąta padania, w pozycji 0, czyli maksymalnie jak najdalej to i tak jest mało. Jadąc więc wieczorem po drodze nie oświetlonej latarniami, lub takiej, gdzie zakręty są ostre, wąskie, ciemne i nie wiadomo, czy zza zakrętu nie wyskoczy zaraz jakiś młody niewyżyty kierowca w swoim golfie w Golfie i nie zaatakuje was swoimi długimi światłami. Użytkownik opisywanego Mondeo sam musi być atakującym długimi, bo inaczej nie IMG_4829zauważy zakrętu… Linia samochodu jest dość biedna w przetłoczenia, maska jest jak wyklepana, ALE linia liftbacka jest do zniesienia, chociaż można by trochę nad nią popracować. Kombi kontynuuje poprzednią idee robienia z samochodu rodzinnego karawan. Tył jest dość wyskoki, ale to pomaga w wygospodarowaniu większej DSC_0041[1]przestrzeni ładunkowej, a to wszystko tłumaczy. Nachylenie tylnej szyby nie przeszkadza przy patrzeniu przez lusterko, ale nie ma szans na typowe obracanie się łapiąc sąsiedni fotel, żeby zwiększyć widoczność, bo w ten sposób nic nie zdziałamy. Do tego władowane zostało tam ogromne światło stopu. To już nie byle „cinkuś”.

Wnętrze

DSC_0033To co ważne we wnętrzu, czyli wykonanie. Plastiki są niekiedy jak w chińskiej zabawce. Na drzwiach wystarczy delikatnie popchnąć lub docisnąć i słyszymy głośny zgrzyt, czemu towarzyszy pociąganie obicia razem z drzwiami. Tak samo z uchwytami na górze, których nikt nie używa – puszczasz i skrzyyyyp. Do tego z uchwytów na drzwiach schodzi cieniusieńkie obicie, co ostatecznie IMG_4840wygląda kiepsko. Wersja wyposażeniowa to bodajże Trend lub Trend X, oczywiście przed liftingiem. Ogólnie deska rozdzielcza wygląda jak widać dość dobrze, ale srebrne wykończenia są to tylko bezsensowne plastiki. Na desce rozdzielczej nie ma takiej fajnej jak poprzednik półki, która okazuje się bardzo przydatna. Teraz deska rozdzielcza jest prosta jak reszta samochodu. SchowekDSC_0039[1] główny jest mały i prosto nie pomysłowy, ale pod włącznikiem światła także schowek przydatny np. na dokumenty. Tak samo pomiędzy fotelami znajduje się schowek – z zewnątrz szeroki, w środku dwa razy mniejszy. Na konsoli środkowej można wyróżnić jeszcze zegarek od Quartza, całkiem ładny, ale szkoda, że nie podświetlają się na nim IMG_4830wskazówki, które najprawdopodobniej uległy jakiejś awarii, bo jest na nich miejsce do podświetlenia, ale nie mam porównania. Tak czy inaczej po zmroku w Fordzie Mondeo nie będziecie punktualni. Obok zegarka jest przycisk do turbo-odparowywania szyby, zresztą całkiem przydatny oraz jeszcze jeden do odmrażania szyby od wewnątrz. Bardzo przydatne opcje. Radio z CD miało kiedyś problem z płynnym odtwarzaniem stacji radiowych i nie była to wina anteny. Lekarstwem okazało IMG_4812się być zamiast radia puszczać płytę, która działała bez zarzutu i odblokowała radio. I gra do dziś. Pod radiem przycisk do otwierania bagażnika (jedyny manualny z zewnątrz da się tylko na pilota), zaślepka, popielniczka, której nie ma, (pewnie zakosił ją poprzedni właściciel – palacz) i rozkładany uchwyt na kubek, w którym i tak sięIMG_4861 niczego nie wkłada z obawy, że nie wytrzyma. Bagażnik choć sporo w nim wcięć ma pojemność 500 litrów. W sumie akurat, ale taki lub wyższy wynik osiągają teraz kompakty takie jak Megane kombi, Golf kombi itp. W Mondeo kombi pojemność bagażnika to 540 litrów. Pod podłogą koło zapasowe w pełnym wymiarze. Funkcjonalność wnętrza: -3

Fotele z przodu dobrze trzymają w bokach, kanapa z tyłu niby trzy- , ale tak właściwie 2-miejscowa, bo na środku, w podłodze dalej zalega potężny kanał, a i na środku nie ma w ogóle fotela. Całe szczęście miejsca na nogi jest pod dostatkiem.

Silnik, właściwości jezdne, karoseria

IMG_48801.8 16V 125KM Duratec HE to jeden z najlepszych silników do tego samochodu. Ten którego opisuję ma ponad 14 lat i na razie przez ostatnie 3 lata nie miał poważnych usterek, ładnie pracuje, zapala nawet po długiej przerwie, na zimno, na ciepło, a przy okazji dalej jest mocny. Co tu dodawać? Do dobrego silnika nic się nie dodaje i można go polecić co zrobiło by większość właścicieli 1.8 w Fordzie. Kolejna poprawa w stosunku do poprzednika to karoseria. Po 15 lat użytkowania nie ma śladów rdzy (zdjęcie nadkola Mk2 dla porównania>>>), no może gdzieś w podwoziu. Nawet jeśli coś jest to drobnostka w porównaniu do poprzednich dziur w nadkolach w Mondeo II (też o nim napiszę). Tak samo lakier. Nie jest to piękny kolor, ale trwały, nie rysuje się od byle czego. Układ kierowniczy pasuje według mnie do klasy średniej i ceny, nie można nic zarzucić.
Podsumowując…
Największe wady tego modelu to zakoszona popielniczka, słabe obicia drzwi i nieduża funkcjonalność, a zalety to radość z jazdy nawet, gdy wieziesz czterech dryblasów przy kości i sam nim jesteś… 
Mnie Mondeo przypadł do gustu, ale może po prostu lubię Fordy? Masz opinię – pisz, komentuj, oceniaj!
Reszta zdjęć:

Przeczytaj powiązane wpisy!
Pozdrawiam.

Zastój na rynku motoryzacyjnym

Czytając czasopisma, widząc na ulicach pierwszy raz na nowe samochody, słuchając reklam o nich, czy naprawdę robi to wrażenie na społeczeństwie? Zacznijmy od początku. Przeciętny człowiek, który interesuje się motoryzacją dowie się o jakimś nowym prototypie, planach na nowy model lub generację jakiejś tam marki. Więc poznajemy prototyp/model przedprodukcyjny. Nie podlega on żadnym normom i przepisom, bo nie musi – przecież nie jeździ. Przeważnie samochód z przed produkcji wygląda wręcz kosmicznie, ma nietypowe wymiary, przetłoczenia, światła, więc tym samym wprowadza coś nowego. Niestety kiedy model wejdzie do produkcji i zobaczymy go po raz pierwszy na żywo nie wywołuje takiego wrażenia, a najczęściej wywołuje wrażenie przeciwne. Dodajmy jeszcze lakier inny jak w reklamach, a tam przedstawiono oczywiście najdroższy, czyli kolor srebrny, biały, szary lub jakiś inny podobnie ponury, a wyjdzie nam samochód wprowadzający w stosunku do starszych modeli tak niewiele, że po prostu szkoda gadać…Nie pisałbym tego, ale trwa to już naprawdę długo, bo odtąd kiedy wynaleziono koło niewiele się chyba zmieniło. Przykłady? Bardzo proszę: Renault Captur (wyglądało lepiej w reklamach), Ford Ka „jedynka”, i większość nowych samochodów w średnim przedziale cenowym. Fakt lubię sobie powytykać wady postępu motoryzacyjnego, ale skoro takie są? Dlaczego nie!

Segmenty samochodów cz.1

Ten artykuł jest tylko wstępem do rankingu który zaprezentuje za około 2-3 tygodnie, a może nawet później. O czym będzie tym razem? Tak jak w tytule ranking sporządzę o najczęściej jeżdżących samochodach z podziałem na ich segmenty, a ten wpis potraktujcie jako wstęp, ponieważ nie każdy jest zorientowany w tej działce. No i jeszcze jedno. Forma rankingu będzie nieco nie typowa, a przykładem do zapoznania się niech będzie pierwszy ranking o kolorach samochodów oraz wpis naprowadzający (ranking:
http://moto-rower.blog.pl/2016/03/06/ranking-najpopularniejsze-kolory-samochodow/
 i wprowadzenie:
http://moto-rower.blog.pl/2016/02/21/najpopularniejsze-kolory-samochodow-osobowych-w-polsce-cz-1-cos-tam-o-drogach/
).

Segmenty samochodów

Dzisiaj opiszę każdy z segmentów i nawet podsegmentów jakie sklasyfikuję, a będzie to każdy segment samochodu osobowego.

Segment A – auta małe i mini. Są jeszcze mniejsze niż auta typowo miejskie, chociaż do codziennej jazdy po mieście w celu np. dojazdu do pracy jeszcze lepsze. Są to np. Volkswagen up!, Skoda Citigo, Citroen C1 Toyota Aygo, a ze starszych to Fiaty Seicento i Cinqecento. Do klasy A, bo jest przecież najmniejsza można jeszcze zaliczyć auta mini. I nie chodzi mi o Mini, a np. o Smarta Fortwo, czy samochody od lat 16 np. marki Aixam, chociażby 126p.

Segment B – auta miejskie. To proste miejskie samochody za około 40 tys. za nówkę. Do popularnych należą Fiesta, Polo  Punto, Fabia i wiele, wiele innych.

Segment C – auta kompaktowe. Większe od poprzedniego segmentu, wejdzie do niego nawet cała rodzina i pojedzie na Mazury…albo w góry. Od tego segmentu producenci zaczynają swoje możliwości, czyli kto właduje mocniejszy silnik do swojego kompaktu. Te mocniejsze i znacznie droższe kompakty postaram się wyróżnić. A takie kompakty z plusikiem to np. BMW serii 1, Merc klasy A, Audi A3. Te normalne zaś to VW Golf, Ford Focus, Opel Astra, Toyota Auris, Skoda Octavia i znowu wiele, wiele innych.

Segment D – klasa średnia. To już naprawdę obszerna gama, ale nie jeśli chodzi o wybór, ale głównie o gabaryty wnętrza. Są to Ford Mondeo, nowy Talisman, stara Laguna, Skoda Superb i Volkswagen Passat. Przedział cenowy to ok. 80-150 tys. za nowy model.

Segment E – klasa wyższa. Można ją porównać wielkościowo do klasy średniej, ale jakością wyraźnie może przybrać imię klasy wyższej. Przedstawiciele: Mercedes klasy E, BMW „piątka”, Volva, Saaby, Audi A6 itp.

Segment F – klasa luksusowa. Luksus jest domeną tej klasy, a kupujący nie mają problemu żeby ograniczać koszty. To samochody dla prawdziwych bogaczy, są one ukoronowaniem, każdej z gam bogatej marki.

Vany. Podzielę tutaj ten segment na trzy osobne podsegmenty.

A) Mikrovany – Opel Agila, Suzuki Splash, Renault Modus, poprzednie wersje Merca klasy A.

B) Minivany – VW Touran, Citroen Xsara Picasso, Renault Scenic

C) Duże vany – VW Sharan, Ford Galaxy, Chrysler Voyager, Reanult Espace (ten poprzedni)

Kombivany – połączenie kombi i vana, praktyczny dla rodzin, właścicieli firm. To bardzo wszechstronne samochody jeśli chodzi o przestrzeń i zastosowanie.

Małe SUV-y – to samochody stylizowane na SUVa, a tak właściwie to klasa A lub B. Jest takie coś jak Fiat Panda 4×4 i jego można zaliczyć do tej klasy.

Średnie SUV-y – BMW X3, Hyundai Tuscon, Toyota RAV-4, Honda CR-V Mazda MX-7

Duże SUV-y – największe również cenowo: Mercedes ML, Jeep Grand Cherokee, Toyota Land Cruiser, BMW X5,

Crossovery – ostatnio furrora rynku w postaci np. Nissana Qashqaia, Forda Kugi. Wiele z crossoverów staje się SUVami, a zaś wiele normalnych samochodów staje się fake terenówką. Taka sytuacja.

Terenowe – SUV tylko udaje terenowe auto, a tutaj nie ma już żadnej udawanki: Mercedes klasy G, Jeep Wrangler, Defender

Sportowe – sportowcy mają to do siebie, że nie są posłuszni wobec głupich kierowców, którzy często lądują nimi w rowie. Przedstawicielami tego gatunku są z tych tańszych: Hyundai Coupe, Alfa Romeo jakieś tam, Nissan 350Z, a droższe to Porsche 911, Nissan GT-R i wiele innych piekielnie szybkich, drogich cacuszek.

Już niedługo nowy ranking, zapraszam do przeczytania. Wejdź też we wpis i przeczytaj powiązane wpisy oraz poprzedni ranking.

*pogrubione wyrazy to segmenty które sklasyfikuję

*część druga to ranking

Dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam!

Geneva International Motor Show 2016

W dniach od 9 do 19 marca w Genewie odbył się jeden z najbardziej prestiżowych targów motoryzacyjnych na świecie. Każdy producent starał się, aby osiągnąć przedprodukcyjny sukces robiąc dobre wrażenie na swoich stoiskach. A oto co według mnie wywarło niezłe wrażenie jak i na reszcie widzów zresztą też.

Na rynek powoli wracać będą sportowe wersje prestiżowych marek. Pamiętacie Brabusa albo Alpine? Pierwszy z nich tuninguje Mercedesy, drugi BMW. Obie marki były aktywniejsze w poprzednich dwóch dekadach, teraz pokazują nowości. Brabus pokazał model 900 i jest to pierwszy mniej uzależniony od Mercedesa pojazd od wielu lat. Jest też kolejne BMW Alpina zrobione bodajże z siódemki. Oba samochody są piekielnie mocne czekają na sukces.

maxresdefault[1]Nie mogę nie wspomnieć o Bugatti Chiron, czyli zmutowanym Veyronie. Wygląd nie zmieni się znacznie, jedynie wyraźnie odświeżone zostaną światła, linia zostanie ta sama. Silnik Veyrona 8.0 W16 zostanie uzupełniony agregatami, co da moc 1500 KM, a prędkość może osiągnąć nawet 470 km/h! Takie auto w seryjnej produkcji to gratka dla miłośników szybkiej jazdy, instruktorów nauki takowego jeżdżenia…

Zapowiada się w końcu sukces Fiata, który właśnie pokazał Tipo. Stara nazwa – nowy samochód. Takiego kompaktu właśnie potrzebuje europejski rynek. Pojawi się także wersja kombi i hatchback. Jak to Fiat lubi to kolejny nowy styl, kolejny eksperyment który tym razem może wypalić.

Suv-y, suv-y i jeszcze raz suv-y. Kolejne marki angażują się w budowę rodzinnych terenówek. Seat jak i Skoda bo są z jednego koncernu pokazali konstrukcyjnie bliskie sobie modele. Dla Skody próbowano wymyślić nazwę np. Snowman, ale Skoda na bałwana chyba wyjść nie chce…

Volkswagen pokazał Polo i Up’a pod ciekawą nazwą Beats (beats up i polo beats). Sam na początku miałem problem z odszyfrowaniem tej nazwy, ale okazuje się, że VW się po prostu sprzedał. Po prostu w samochodzie zastosowano nagłośnienie od Beats. NIc szczególnego, ale promocja dobra.

Swoją magiczna stylistykę po XC90 kontynuuje Volvo modernizując V90 -  topową limuzynę szwedzkiego producenta. Nie próżnuje też Audi, które pokazało Q2 – pierwszy samochód Audi od kilku lat, gdzie wyraźnie powiększono reflektory, nadając tym szczegółem bystrego wyglądu. BMW rozszerza rodzinę „X-ów” o model X2.

Oprócz Tipo koncern Fiata poszerza gamę Abartha o 124 Spider, czyli roadster na bazie Fiata o  tej samej nazwie. Mocą nie powala, bo to „tylko” 170 KM, ale styl jest wart uwagi.

Kompaktowy SUV od Toyoty jest wyczekiwany od dłuższego czasu i jest. Jeszcze w tym roku do salonów wejdzie C-HR, konkurent Qashqaia. Jak dla mnie nie ma z nim szans, bo to zlepek ściągnięty to od Hondy, to od kogoś innego

To według mnie faworyci minionego salonu w Genewie. Szwajcarska stolica motoryzacji znowu nas pozytywnie zaskoczyła. Nie każdy jednak pokazał pazur, a nie każdy wykorzysta swój sukces na salonie. Wyżej wymienionym modelom życzyłbym sukcesu bo to one wnoszą coś nowego i co najważniejsze wejdą do produkcji już niebawem.


http://www.salon-auto.ch/en/premieres/
 - oficjalna strona salonu

Dziękuję za przeczytanie do końca i

Radosnych świąt Wielkanocnych życzę!

 

Skody sprzed lat (seg. B i C) od 1933!

Oto historia segmentu B i C Skody. Zapraszam do obejrzenia galerii!

Skoda 420 (1933-34)

images[1]

Skoda Popular 1937-46

320px-Skoda_Popular_OHV_Roadster_000_000_1937-1938_frontleft_2012-05-17_U[1]

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Skoda 1101/1102 1946-52

066-Skoda-Tudor-Ambulance-1948[1]

Skoda 440 1955-59

images9EULN5IZ images6962L21U imagesD3MPY8IB

Skoda Octavia 1959-71

imagesVB2EYCTH

Skoda 1000 MB 1964-69

images3QWJ8P48 imagesAJ1B2ONI

Skoda 100 1969-77

images0ZEHDJQC images6DFPSFVF imagesUMIJKMKV imagesWZPGPF1R

Skoda 742 1976-90

images9TZ9Q17M imagesCRCER50F imagesT2IZCMFK

Skoda Favorit 1988-95

imagesG98SH3N6 imagesJ2EHX0ZJ

Skoda Felicja 1994-2001

 imagesT53ID90T

images3OAT4ON3

Teraz zapraszam do przeczytania artykułu w którym o każdym modelu czegoś się dowiecie.

Poprzednicy Skody Fabii (1933-2001!) KLIKNIJ!

Dziękuję i dobrego weekendu!

Piotr