Milion razy 911

W tym miesiącu marka Porsche ma co świętować. Produkowane od 1964 roku, ponadczasowe, najpopularniejsze liczące sobie już sześć generacji Porsche 911 dobiło miliona wyprodukowanych egzemplarzy. W „dziewięćsetjedenastce” od początku do teraz posiada swój ponadczasowy wygląd. Okrągłe światła, opadający tył, gabaryty. To wszystko pomimo upływu lat ciągle przyciąga wzrok. Jedynie generacja produkowana w latach 1998-2006 nieco odbiegła wzorem świateł od elipsy i nie uważam, że to był dobry zabieg.

download

Milionowy egzemplarz jest piękny. Butelkowo-zielony kolor (Irish Green) drewniane wykończenie wnętrza, liczne detale, które jeszcze bardziej oddają styl pierwszych sztuk. Ten model odwiedzi jeszcze kilka miejsc, pojeździ po torach i wróci do Porsche, bo to nie auto na sprzedaż, a do muzeum. Warto dodać, że jest to wersja Carrera S z ponad 400 konnym silnikiem. Takie to mogliby nawet seriami robić!

VW Garbus – samochód III Rzeszy

Dzisiejsza notka nie będzie długa, a będzie służyła jedynie informacji historycznej. Otóż dziś cofniemy się na razie najdalej, czyli do czasów II wojny światowej. Mało kto jest świadomy tego, że popularny Garbus był elementem propagandy Adolfa Hitlera. Sama nazwa Volkswagen to zrost wyrazów „ludowy” i „pojazd” co daje nazwę samochód dla ludu. Na początku nawet nie nosił on imienia Garbus, bo był po prostu samochodem, który miał spełniać warunki nazwy jaką nosił. Podczas propagandy partii NSDAP Hitler robił koło siebie sporo zamieszania, które miało na celu zapatrzenie się w niego całej Rzeszy Niemieckiej. Nieco przed 1936 r. zażyczył sobie zrobienia samochodu za mniej niż 1000 marek, czyli około…2200 zł! Celem tego modelu była dostępność dla każdego Niemca – co inaczej mówiąc było ważnym elementem propagandy Hitlera. Zaprojektowania i skonstruowania podjął się nie kto inny jak Ferdinand Porsche – wielki projektant i konstruktor. W 1936 roku Garbusa zaprezentowano, a dwa lata później wybudowano w Wolfsburgu potężne zakłady motoryzacyjne do dziś służące jako główna fabryka i siedziba Volkswagena. W miejscu nowej wówczas fabryki odbyły się uroczystości na których symbolicznie wmurowano kamień węgielny. Obecnie żadnego kamienia nie ma, bo był on jedynie symbolem nazistowskiej przeszłości tej firmy. Masowej produkcji Hitler się nie doczekał, ale do samej inicjatywy najliczniej produkowanego samochodu w historii (21 500 000 szt.) na pewno dołożył swoje trzy grosze lub trochę więcej. Przeszłość Volkswagena jest zakorzeniona w hitlerowskim nazizmie, nawet Ferdinand Porsche pokusił się o pewną współpracę z takim skurwysynem, który pozawracał wszystkim w głowach, a przy tym jednocześnie wybił wysoko Volkswagena. Tak wysoko, że:

Najlepiej sprzedający się samochód w Europie: Volkswagen Golf

Najliczniej wyprodukowany samochód w dziejach: Volkswagen Beetle/Garbus

Najlepiej sprzedający się samochód na świecie: Volkswagen Golf (…)

Pozdrawiam.

 

 

Się roi od crossoverów

Około roku 2005 producenci zaczęli łączyć zalety miejskiego kompaktu z cechami terenowego auta. Na premierach takich modeli zaskoczenie i na pewno nie wielu obserwatorów motoryzacji wierzyło w sukces takiego auta. Jednak po kilku latach powalająco wysokiej sprzedaży niedowiarkom pewnie szczęka opadła ze zdumienia. Przykładowo Nissan Qashqai w pierwszej odsłonie zdobył tak duże zainteresowanie jakiego nikt się nie spodziewał. Po kilku takich przypadkach aż do teraz coraz więcej aut miejskich, kompaktów jest przerabianych w wysoko postawione na kołach, przebrane w strój terenówki auto. Jak nie crossover to SUV. Z Espace’a zrobili crossovera, a podobno nawet Citroen C4 ma w następnej generacji wystąpić w przebraniu kiczowatej terenówki. Nie skrytykuje nigdy tych modeli co powstają w celu bycia takim autem, ale jestem zdecydowanie przeciwny temu, żeby normalne cieszący się powodzeniem model musi się stać crossoverem lub SUV-em, bo tak każą trendy.

Cieszę się jednak, że powstają nowe Porsche z tej rodziny, że rozwija się gama Q u Audi i X w BMW. Jednak, czy nie uważacie, że trochę tego jest za dużo? Napiszcie co uważacie.

Wejdź na główną stronę i poczytaj jeszcze trochę!

 

 

Hit jakich mało – Toyota Corolla (1997-2001) UŻYWANE

Toyota-Corolla-2001-European-Facelift-Hatchback[1]Corolla to samochód o którym na pewno wiesz. Każda odsłona japońskiego samochodu jest warta uwagi, ale to ósma do dziś króluje w rankingach niezawodnych aut, a jednocześnie tanich. Nie możemy przy tym zapomnieć, że Corolla VIII to już prawie dwudziestoletnie auto. Może z początku jej wygląd nie powalał i obecnie można poznać, że samochód ma swoje lata, ale tylko po designie, bo ani lakier, ani dusza spod maski są wizytówką japońskiego kompaktu.

images[10]

Poprzednik – Corolla E10

Kiedy ósma generacja ujrzała światło dzienne, nie robiła porażającego wrażenia. Owe wrażenie na ludziach rosło wraz z upływem lat, kiedy innym samochodom wiek zaczynał doskwierać np. francuzom głównie z koncernu PSA, Toyota Corolla dalej utrzymywała wysokie miejsca w rankingach niezawodności, chociażby TUV. Czy zasłużenie? Tutaj niech wypowie się właściciel Corolli. Według powszechnej opinii, którą popieram, to jakieś 99% użytkowników tegoż robaczka jest zadowolonych i nie oddałoby go dokąd nie zajedzie się na amen. A to prędko nie następuje, bo bohater tego wpisu może przejechać miliony kilometrów. No właśnie, a co znajduje się pod maską, że Corolla przeżyje dwadzieścia lat? Oferta imagesULEP1A6Qsilnikowa, wcale nie jest taka  szeroka jak mogłoby się wydawać, do osiągnięcia takiego sukcesu. Pięć jednostek benzynowych, najmocniejsza jest tylko na rynek japoński, ale pojedyncze sztuki mogą się trafiać. Silniki w przyjemnych pojemnościach od 1.3 do 1.8, w dieslach do 2 litrów trzy silniki. Benzyniaki mają sporą moc, bo od 86 do 110 KM, natomiast diesle nieco słabsze 69-90 KM. Każda nazwa silnika ma w sobie dużo „literologii”. Np. silnik 2.0 w dieslu dokładnie nazywa się: 1CD-FTV 2.0 DOHC D-4D 90KM. DOHC znaczy, że w silniku tłokowym na jeden rząd cylindrów, przypadają dwa wałki rozrządu. Powszechne rozwiązanie w tamtych latach, toyota polubiła ten silnik. Klienci z Polski, może i ogółem zaś najlepiej polubili chyba silnik 1.3 – najmniejszy w ofercie, ale po co też i większy skoro i moc przyzwoita, i zaoszczędzić na paliwie da się kilka groszy. Z diesli najlepiej szukać imagesRYCQ72Y22.0 o mocy 72 KM, ale zasadniczo warto dodać, że każdy silnik może być wart uwagi pod warunkiem, że jest zadbany i w dobrej dyspozycji. Karoseria i pokrywający ją lakier to kolejna wizytówka Corolli. Korozja nie przeszkadza na tyle, żeby można wypomnieć ją jako główną wadę. Ta dotyka chyba bardziej następczynie, niż starszą siostrę. Lakier jest mocny na tyle, że jeżeli zobaczysz takie auto w komisie po ponad dwudziestu latach eksploatacji, bez ani jednej ryski, nie dziw się. Tak – ten lakier może być oryginalny. Corolla była oferowana w wielu wersjach nadwoziowych, więc pasowała pod każdy gust i każdą potrzebę. Jest kombi, ale jego nie znajdziesz zbyt wiele. Najpopularniejszy jest hatchback, liftback i sedan. Proste, tanie i życiowe formy Toyot przypadły do gustu. Nawet wersje sprzed liftingu z okrągłymi światłami osobno z kierunkowskazami mają w sobie coś oryginalnego. Wnętrze czytelne, ale bagażnik nie porywa. Od 290 do 390 litrów to teraz troszkę poniżej oczekiwań i potrzeb. I jeszcze jedna uwaga: proszę ostrożnie z produktem, ponieważ w testach zderzeniowych Euro NCAP jej wynik to tylko trzy gwiazdki.

Z powyższego artykułu więcej jest superlatyw, niż negatywnych uwag. Jeżeli któryś z Was obchodził się z tym modelem, niech napisze jaką ma o niej opinie. Może się ktoś jednak zawiódł…

Przeczytaj poniższe powiązane wpisy, może któryś temat jest Ci bliski.


http://moto-rower.blog.pl/2016/04/02/grzechy-tirowcow/
 - o tirach i ich kierowcach

Dziękuje i miłego dnia!

 

Opel Corsa B 1993-2000

Po Corsie A nastał czas jak się okazało na sporą zmianę. Z kanciastej prostej, ale przyjemnej pierwszej odsłonie, powstał można powiedzieć pulchny samochód nadwodziem wręcz przecząc poprzednikowi. Corsa A to sympatyczne autko eksponujące styl lat osiemdziesiątych, zaś B krągłości lat dziewięćdziesiątych.

Opel_Corsa_rear_20080417[1]Nasz opisywany model ujrzał światło dzienne na Geneva Motor Show w 1993 i w tym samym rozpoczęto jego produkcję. Miała ona za zadanie kontynuować dość spory sukces modelu A i to zrobiła przebijając 3,1 mln egzemplarzy do czterech milionów sprzedanych Cors. W sumie nie tylko Cors, bo ona istnieje do dziś pod emblematem wielu marek takich jak Vauxhall w Wielkiej Brytanii, Chevrolet w Ameryce Płd. i Holden w Australii. Podobno w images[1]Chile produkuje się ją do dziś. Na pewno kiedyś widzieliście Corsę B i na pewno w karoserii trzy- lub pięciodrzwiowego hatchbacka. Zaskoczeniem może być dla Was jak i dla mnie, że istnieją Corsy kombi i sedan. Ten drugi był już w poprzedniej odsłonie, ale próba kontynuowania nadwodzia typu sedan w drugiej odsłonie zdecydowanie się nie powiodła tak jak i Corsy kombi. Sprzedawane są nie na naszym kontynencie. Dla porównania (bo nie wiem czy będzie tu gdzieś zdjęcie) Corsę sedan B można porównać do Daewoo Lanosa – nuda.

images[9]

Corsa sedan

images[4]

Corsa kombi

O silnikach nie można powiedzieć, że są jakieś niezłomne. Jednak zadbany motor może znaleźć się nawet w ponad dwudziestoletnim samochodzie. Najwięcej kupiono silników 1.2, 1.4 i 1.0 w benzynie. Wszystkie wymienione silniki to te najbardziej zaufane, bo produkowane od początków Corsy B, a część pewnie nadal oparta była na poprzedniku. Dobry silnik to także wersja 1.4 z wtryskiem i to dobra opcja, ponieważ silnik osiąga magiczne 60 KM. Wadą na którą narzeka większość posiadaczy to rdzewienie blachy. Do tego teraz nie polecałbym kupować silnika 1.0, bo ten ma małą moc, bo niecałe 45 KM i ta moc teraz może tylko rozwozić kebaby po wsi.  Przeważa wersja trzydrzwiowa, ale stylistyka tyłu wersji trzy- i pięciodrzwiowej znacznie się różni. Większa Corsa jest postawiona do góry, zaś mniejsza przypomina coś jakby biedronkę, tyle, że nie umiejącą latać…

Corsa_Innenraum[1]Opel Corsa to niewielkie autko godne polecenia do dziś. Jeżeli ktoś chciałby jeszcze ją po eksploatować to niech się pośpieszy, bo niedługo i ona zniknie z polskich dróg jak poprzedni model. Jednak unikajcie kolizji, bo nie tylko stracicie auto, ale i możecie się mocno poobijać, gdyż test zderzeniowy EURO NCAP Corsa zaliczyła na przeciętną trójkę.

Dziękuję i zapraszam na główną stronę, gdzie znajdziecie dużo ciekawych artykułów.

Samochód roku 1975 – Citroen CX (1974-91)

Ostatnio o Escorcie, klasyku którego nazwa jest znana nie tylko dla tych którzy interesują się motoryzacją (link na dole). Dziś kolejny zwycięzca plebiscytu tym razem z lat siedemdziesiątych, który jednym z ciekawszych samochodów w ‚Car of the Year’. Można go wyróżnić nie tylko w owym plebiscycie, ale i jako jedno z lepszych samochodów w tamtych latach. Trudno jest bowiem połączyć cechę naprawdę przyciągającego wyglądu z duszą pozwalającą na zdobycie tak prestiżowego tytułu.

Citroen CX był produkowany w latach od 1974-1991. To naprawdę długo, bo po Citroen_CX_Prestige_long_wheel_base_2347cc_March_1983[1]zdobyciu pierwszego miejsca w ‚Samochodzie roku’ nowe modele z taśmy zjeżdżały jeszcze 16 lat! Takie sytuacje rzadko się zdarzają, ale jeśli auto jest dobre to czemu nie. Jednak na ulicy widzi się niekiedy samochody z przełomu lat ’80 i ’90, a „CX’a” nie. Jego nazwa – pewnie część osób się domyśli – pochodzi od współczynnika oporu powietrza określanego skrótowo jako cx. Wyniósł on 0,36 co wywołało sensacje, ponieważ wtedy images[5]nikt nie mógł zejść z nim tak nisko. Pomogły w tym zasłonione tylne koła i opływowa bryła. Co więcej, oferowane było w dwóch wersjach nadwoziowych: hatchback i kombi. Nazwa hatchback to pojęcie ogólne, a szczegółowo to fastback (2 pary drzwi), dzisiaj nazwany zostałby po prostu liftbackiem, kombi tzw. break z ogromnym bagażnikiem, oraz wersja limousine i prestige, którymi jeździli dyplomaci z Francji oraz szereg ważnych ludzi. Na przedłużonej płycie podłogowej powstawała wersja Familie z siedmioma miejscami. (Aż)Tyle o nadwoziu. Pojawiło się też kilka ważnych nowinek. Wprowadzono wspomaganie kierownicy, które Citroen_CX_2500_GTI_Familiale_1990[1]przypomina to stosowane teraz. Część sukcesu odziedziczył od poprzednika Citroena DS-a, który także był sukcesem Citroena. W 1985 roku wprowadzono wersję  turbodoładowaną, czyli GTI. Był to najmocniejszy silnik 2.5 168 KM, zaś najbardziej wyróżniany chociażby w samym plebiscycie CotY to 2.4 130 KM. Większość to silniki benzynowe, dwa diesle i z wtryskami. Obecni posiadacze na silnik się nie skarżą. Ale skrżą się na coś innego i to od czterdziestu lat…

Citroen_CX_dashboard[1]Citroen CX produkowany był w dużym nakładzie, a technologie w nim stosowne trochę kosztowały. Więc Citroen postanowił na czymś zaoszczędzić. Detale we wnętrzu, drobne usterki zaczęły bardzo przeszkadzać robiąc z drobnych usterek duży problem. I przez to sprzedaż auta w latach osiemdziesiątych spadła, tak jak i reputacja Citroena.

Citroen się nie poddał produkując ponad milion egzemplarzy do końca produkcji. No i kolejny godny następca z rodu klasy wyższej francuskiej marki Citroen XM o którym jeszcze kiedyś napiszę.

Dziękuję i pozdrawiam

Piotr – autor bloga

Jeżeli spodobała CI się ta notka proszę skomentuj, poleć komuś kto mógłby się tym zainteresować lub po prostu skrytykuj go tak jak uważasz!

PS: przeczytaj koniecznie poniższy wpis – pierwszy wpis z „samochodu roku”!

-
http://moto-rower.blog.pl/2015/12/27/ford-escort-mk-iii-samochod-roku-1981/

 

 

Honda Jazz szturmuje raporty TUV!

images[4]Ten model zaczął karierę ponad 30 lat temu, jako Honda City. Dokładnie był to rok ’81, a sprzedaż była przeznaczona na rynek japoński. Do EuropyHonda Jazz szturmuje raporty TUV w ogóle nie trafiła. 16 lat po zakończeniu produkcji, Honda powróciła do nazwy Jazz oraz bardziej przekonała się do rynku europejskiego. Obecnie produkowana jest już czwarta odsłona, w Europie trzecia. Jednak najtrwalszy i chyba najlepiej się sprzedający się z nich wszystkich to nasz pierwszy Jazz. I jego właśnie dotyczy ten tytuł.

Dla informacji dodam, że raporty TUV dzielą się na 5 grup: 2-3, 4-5, 6-7, 8-9, 10-11images[2] letnie samochody. Ten ostatni właśnie szturmuje Honda Jazz. Oczywiście aktualnie, ponieważ produkcję zakończono w 2006 roku, więc teraz najstarsze Jazzy mają 14-10 lat. Wyniki w tabelach TUV-a to między drugim, a szóstym miejscem, w różnych latach. Raporty są sporządzane co rok. Pierwszy raz Jazz został sklasyfikowany w 2007 roku jeszcze jako młode auto, więc w pierwszym przedziale wiekowym (2-3 lata), przegrywając jedynie z Merivą i Fordem Fusionem. Był i rok gdzie przegrał jedynie z Porsche. Wysoką pozycję zajmuje do dziś. Co za tym stoi?

Przede wszystkim silniki. Mocne, nie małe i ekonomiczne 1.2 i 1.4 w benzynie – chyba najlepsze. Charakteryzował się on tak jak większość japońskich motorów z końca XX w. Do tego nie banalny wygląd – jeszcze lepszy po liftingu, łączący to wszystko z funkcjonalnością i niskim spalaniem. Aktualnie nie wiem, czy tę Hondę można kupić łatwo. Może w większych miastach tak, ale jedno jest pewne. Jeżeli ktoś jest w jej posiadaniu, łatwo jej nie odda, a jeżeli już to za 10 tys. przynajmniej. Wtedy macie pewność, że przód i tył są z tego samego samochodu…

Według mnie to po prostu świetne auto przypominające niezawodnością Toyotę Carinę, niektóre Mazdy 6, Yarisy i wiele innych perfekcyjnych japońców.

Zobacz też:

Strona z kompletnymi tabelami raportów TUV-a:
http://www.anusedcar.com/
 - stąd ściągałem dane


http://moto-rower.blog.pl/2015/09/08/tw-1-toyota-carina/


http://moto-rower.blog.pl/2016/01/29/fotografie-poprzednich-skod-seg-b-i-c-od-1933/


http://moto-rower.blog.pl/2016/01/17/poprzednicy-skody-fabii-1933-2001/

Dziękuje! I dobrego tygodnia!

 

 

 

 

Samochód roku 1981 – Ford Escort Mk III

Ford Escort jest produkowany od 1968 roku. Dla mnie modele Mk I i Mk II to po prostu coś pięknego . Szczególnie ten pierwszy cały aż pachnie stylem Mustanga produkowanego w tym samym czasie. I żeby nie było nie wspomnę dziś o amerykańskiej wersji tego modelu, ponieważ różni się diametralnie od europejskiego cudeńka (przynajmniej do połowy ’86 gdzie miało miejsce zakończenie produkcji Mk III). Już po dwóch latach od rozpoczęcia produkcji Escorta odkryto jego sportowe właściwości, których nawet nie planowano. W ’70 roku Escort wygrał w London to Mexico Rally i wtedy powstała wersja Escort Mexico. Tak też powstało zainteresowanie Escortem w tym sporcie. W całych latach ’70 Ford odnosił kolejne sukcesy sportowe jak i w sprzedaży. Chodzi też o Mk II produkowanego w latach 1974-1980. I mógłbym tak bez przerwy pisać o tych dwóch, ale zajmijmy się naszym docelowym Escortem.

Trzeci z Escortów zachował jeszcze poprzednią linię nadwodzia, chociaż wydaje się być bardziej kanciasty. Produkowany był tyle samo ile jego poprzednik – 6 lat, w kilku zaufanych od początku fabrykach w Niemczech, Anglii i kilku innych. Ten model miał wprowadzić kilka ważnych zmian do tego modelu. Pierwszy raz debiutował napęd na przednią oś. Zmiany objęły również nadwozie, które było nie tylko bardziej kanciaste jak już wcześniej wspomniałem, lecz także ilość tychże wersji nadwozia powiększyła się. Wprowadzono trzy- i pięciodrzwiowego liftbacka. Miał on na celu nawiązanie bliższej konkurencji z VW Golfem. W roku ’83 do oferty doszedł kabriolet i sedan (Orion) istniejący aż do końca produkcji. Ogólny styl można określić jako charakterystyczny dla lat osiemdziesiątych. W stosunku do poprzednika miał on proste jak od linijki przetłocznia, bardzie prostokątne lusterka, światła i całość daje do zrozumienia, że lata siedemdziesiąte minęły.

W gamie silników także widać zmianę. Zniknęły liczne w poprzednich wydaniach silniki sportowe m. in wersja Mexico, RS1600 i 2000. Z mocniejszych został silnik XR3 97 KM. Wprowadzono pierwszy od początku istnienia Escortów silnik wysokoprężny (1.6 55 KM), pierwszy nie zasilany gaźnikiem. Pomimo zmiany gamy silnikowej Ford dalej był potentatem jako samochód rajdowy. Udało się także zrzucić parę kilogramów. Escort dalej był pozytywnie ocenianym samochodem.

W opisie na zwycięzcy roku ’81 można zobaczyć wiele pozytywnych słów o poprzecznie montowanym silniku, współpracy i dzieleniu podzespołów z Oplem Kadettem i silnikach w technologii CVH. Wspomniano także o sportowych sukcesach oraz przystosowaniu Escorta do życia codziennego. Projekt ten dał początek dla amerykańskiego Escorta, co uznano za duży plus, ponieważ produkowano go do 2002 roku i przyniosło kolejną owocną karierę.

Ford Escort to legenda – dosłownie. Kolejne cztery odsłony produkowane w krótkich odstępach nie popisały się dobrą wytrzymałością. W 2002 roku zakończono produkcję. Ostatnie cztery odsłony były kupowane, ale nie dawały do zrozumienia o ponad trzydziestoletniej, bogatej w sukcesy przeszłości Forda Escorta. Tak zakończono produkcję jednego z popularniejszych Fordów w historii. Szukasz Escorta w wieku ok. 15 lat? Odwiedź auto złom…

Poprzednie wpisy:

-http://moto-rower.blog.pl/2015/12/13/co-to-jest-car-of-the-year/

-http://moto-rower.blog.pl/2015/11/29/peugeot-307-uzywane-3/

-http://moto-rower.blog.pl/2015/11/14/pontiac-aztek-genialny-inaczej/

Pozdrawiam!

UŻYWANE: Peugeot 307

W dniu dzisiejszym opiszę jak podałem w tytule Peugeota 307. Modele produkowane 15 lat temu jak i teraz nie uchodzą za mocne, nie mają specjalnie trwałych silników. Ogółem aktualnie jeżdżące samochody pochodzące od francuskich marek nie mają dobrej opinii. Nadzieja w nowych autach. Zajmijmy się jednak modelem 307.

Jego nazwa nie mówi nic szczególnego. Przed zmianą nazewnictwa (a taka później nastąpiła) pierwsza cyfra oznaczała segment, a ostatnia symbolem generacji. I tak powstał chaos, a wątpię by ktoś wiedział co oznacza nazwa jego samochodu. Chociażby właściciel. Czy nazwa samochodu nawet nie w naszym języku nie powinna ładnie brzmieć, albo czegoś miłego nie przypominać? Trzysta siedem, pięć tysięcy osiem, a np. Laguna, Mondeo, Panamera. Różnica jest. Tyle o bezsensownym nazewnictwie.

Nowe Peugeoty się podobają. Na dłuższą metę może nie być idealnie, ale 307 i obecny 308 to samochody utytułowane. W 2002 roku, czyli rok po jego debiucie został wybrany Samochodem Roku 2002 (European Car of the Year) pokonując m.in. Renault Lagunę i

Fiata Stilo. Zaś w 2014 roku wygrał 308. W Europie był produkowany do 2012 i przyjął wiele wcieleń jak żaden konkurent. A Peugeot przecież nie jest taki drogi i tym przypadł na pewno szerszej grupie osób niż np. VW, Renault, Toyota. itp. którzy nie mieli tyle wersji nadwozia ile 307 w swoich kompaktach. Kiedy zaczął przyciągać kupujących po czterech latach od rozpoczęcia produkcji przeszedł modernizację. Wtedy bryła nabrała wyrazistości, a gama jeszcze bardziej się rozrosła. A oto wersje 307-ódemki: 3 i 5 drzwiowy hatchback, sedan (sprzedawana tylko w…Nigerii), kombi (SW;  później także w wersji cross), kabriolet (CC) ze sztywnym składnym dachem.

Dobre opinie słyszy się o dieslach, jednak najlepiej sprawdzić co drzemie pod maską ponieważ nigdy nie wiadomo na co trafimy. Warto polecić silnik benzynowy 1.6 DOHC 109 KM. Lwia stylistyka podoba się i powoli starzeje. Jednak co do trwałości karoserii, korozji i twardości blachy mogą być duże zastrzeżenia. Kombi imponuje pojemnością bagażnika, a testy zderzeniowe wypadły na 4 gwiazdki co jest normalnym, ale pozytywnym wynikiem. Niestety obecnie pierwszy 307 jest fatalnie oceniany. Elektronika stanowi najpoważniejszą wadę i jest problemem dla mechaników, a do tego jest strasznie droga! W silniku 2.0 HDI psuje się koło zamachowe, części układu napędowego…

Samochód ma swoich fanów, ale i ci na pewno zetknęli się z problemami. Jest także tani, ale za naprawę elektroniki bądź innego podzespołu możnaby kupić nastepnego…Samochód ma swoje pozytywy, ale niestety usterki zdecydowanie wygrały. 1:0 dla awarii.

 

Przeczytaj poprzednie trzy:

-Najbrzydsze auto świata –
http://moto-rower.blog.pl/2015/11/14/pontiac-aztek-genialny-inaczej/

-Fiat Tipo –
http://moto-rower.blog.pl/2015/11/08/fiat-tipo-uzywane-2/

-Powrót Hondy HR-V -
http://moto-rower.blog.pl/2015/11/07/honda-hr-v-oby-wielki-powrot/

Pozdrawiam!

 

 

UŻYWANE: Fiat Tipo

Tej słonecznej niedzieli postanowiłem, że napiszę o czymś nietypowym. Fiat Tipo nie jest wcale idealny, ale przybliżę Wam jego sylwetkę, ponieważ niedługo znowu zobaczymy go nowego. Dokładnie 18 czerwca pisałem o niejakim Fiacie Aegea (poniżej znajdziecie link do wpisu). Nazwa Aegea zmieniła się na Tipo (z j. wł. typ), a także wprowadzono hatchbacka. Tyle o nowości. A teraz przybliżmy sobie trochę informacje o starym Tipo.

Informacje:

Fiat Tipo został zaprezentowany w 1988 roku i w tym samym rozpoczęto jego produkcję. Do końca jego produkcji, czyli roku 1995 model osiągnął dużo sukcesów. W 1989, dopiero rok po rozpoczęciu jego powstawania został wybrany Samochodem Roku pokonując szlagiery m. in. Volkswagena Passata i Opla Vectrę. W Ameryce Południowej produkowany był dwa lata dłużej, a tam osiągnął sukces sprzedaży pobijając popularnego VW Golfa. Zaprojektowany przez biuro IDEA pojazd miał w aż 70% ocynkowaną blachę co zmniejszało ryzyko korozji, chociaż teraz rdza może się pojawiać (tyle, że najmłodsze egzemplarze mają po 20 lat). W ’93 Tipo przeszedł modernizację poprawiającą bezpieczeństwo i zabezpieczenie. Ogółem Tipo sukces zawdzięcza nie tylko kontrastowi jaki był w stosunku do poprzednika Fiata Ritmo i wielkościowo i wyglądowo, ale i bardzo szerokiej gamie silników. Składa się na to 19 benzynowych i 4 Diesle, ogółem od 1.1 do 2.0 oraz zróżnicowane moce (56-148KM). Najwięcej, za zarazem najlepiej wybrać silnik 1.4 76 KM. Co prawda w mieście może palić jak smok, ale czego się mamy spodziewać? Do wad zalicza się także drobne usterki, które przekładają się na koszty utrzymania i głośna kabina. Co do kabiny to jedyny jej minus ponieważ miejsca jest pod dostatkiem, a kanciasta forma daje dobą widoczność. Za siedzeniami kryje się 350 l bagażnika. Powstała także wersja pięciodrzwiowa, ale mniej jej widać.

Moja opinia:

Może nie jest idealny, ale można starać się o dobry egzemplarz. Najlepiej z małym benzyniakiem lub największym Dieslem, który stosunkowo mało pali. Miejsce jest, moc jest, drobne problemy są, ale stosunek ceny odpowiedni. Jednak normalnym może być cenienie swoich Fiatów przez właścicieli, ponieważ jak już mówiłem są i dobre, zadbane modele.

Przeczytaj powiązany wpis poniżej!

Poprzednie dwie publikacje:

Honda HR-V powraca! –
http://moto-rower.blog.pl/2015/11/07/honda-hr-v-oby-wielki-powrot/

Mazda 6 I –
http://moto-rower.blog.pl/2015/10/11/tw-2-mazda-6/